Wygrana zawodników Paulo Sousy z kadrą Andory. Nadszedł czas na rozgrywkę z angielską drużyną!

Wygrana zawodników Paulo Sousy z kadrą Andory. Nadszedł czas na rozgrywkę z angielską drużyną!

W poprzednim tygodniu rozpoczęły się kwalifikacje do mistrzostw świata, które odbędą się w Katarze za rok. Nasza drużyna od pewnego czasu posiada nowego trenera, a więc kibice liczą na to, że dyspozycja zespołu poprawi się bardzo. Aktualnie jesteśmy już po dwóch meczach pod przewodnictwem Paulo Sousy i warto zaznaczyć, iż ciężko na bazie tego ocenić grę naszych reprezentantów. Musimy mieć jednak nadzieję, iż z każdym kolejnym pojedynkiem gra naszej drużyny będzie wyglądać o wiele lepiej. Mnóstwo fanów naszej kadry miało nadzieję na to, iż starcie z Andorą będzie prostym zadaniem i atakujący gracze dostaną okazję na trafienie sporej sumy goli. Rzeczywistość wyglądała jednak trochę odmiennie i finalnie to nie był najprostszy pojedynek dla kadrowiczów Sousy Paulo. Spora zasługa w wygranej należy najlepszego gracza kadry Polski Lewandowskiego Roberta, który strzelił dwa gole. Słabą wiadomością jest jednak fakt, iż Lewy nabawił się szkody, która wyeliminuje go ze starcia z reprezentacją Anglii.

W pierwszym pojedynku eliminacyjnym do mundialu w Katarze nasza drużyna zagrała na remis 3:3 z drużyną Węgier. Pierwsza odsłona tamtego starcia była słabsza ze strony polskich zawodników, ale z korzyścią dla nas w kolejnej części zagraliśmy nieco przychylniej. Mieliśmy okazję nawet zwyciężyć to spotkanie, ale mimo to musimy cieszyć z bardzo dobrego rezultatu. Trzeba mieć świadomość tego, że każdy punkcik może może być kluczowy na finisz kwalifikacji. Jeżeli myślimy o tym, aby wystąpić na mundialu w 2022 roku, musimy regularnie zdobywać punkty z każdym przeciwnikiem. Kadra Andory zagrała solidnie w grze defensywnej, jednak finalnie była zmuszona uznać wyższą formę polskiej drużyny. Robert Lewandowski opuścił boisko z urazem i niestety nie da rady zaprezentować się przeciwko angielskiej drużyny na dobrze znanym obiekcie Wembley. Za kapitana naszej kadry na placu gry pokazał się Karol Świderski, który strzelił bramkę na 3:0 dla naszego zespołu.

Zostaw komentarz

Brak kometarzy